Dlaczego mówimy „cheese” pozując do zdjęć?

Słowa „cheese”, „peace” albo „Milwaukee” łączy to, że  są wykorzystywane przez fotografów do wzmocnienia uśmiechu. Takie słowo musi kończyć się naciskiem na mocne E. Fakt, że uśmiechanie się jest zasadniczo powiązane z wymawianiem słowa kończącego się na mocne E jest warty uwagi nie tylko w aspekcie fotografii.

Dlaczego mówimy „cheese” pozując do zdjęć

W nowym artykule opublikowanym w Marketing Letters 1 przedstawione zostały trzy badania przeprowadzone wspólnie z Mitsuru Shimizu, w których zwrócono uwagę na preferencje i skutki posiadania imion kończących się na mocne E.

W pierwszym badaniu przedstawiono próbę studentów biznesowych w USA z nazwiskami, które są popularne w innych częściach świata, ale nieznane tutaj – Tomi , Akami i Ramsi. Poproszono uczestników by ocenili je, ale dla kontrastu zmieniono wymowę z TO-MEYE na TO-MEEE, Aka-MEYE – Aaka-MEEE i tak dalej.

Okazało się, że uczestnicy byli bardziej skłonni do pomocy względem osób, których nazwiska kończyły się na „EEE”.

We wcześniejszych badaniach naukowcy wykazali, że jeśli zmusi się kogoś do uśmiechu prosząc o żucie pałeczek lub ołówka przez minutę, jest bardziej prawdopodobne, że osoba ta będzie w dobrym nastroju.

Czy nazwy produktów i firm, tak jak nazwiska ludzi, mogą wywoływać podobny efekt na klienta?

Częściowo uzupełniając wnioski z pierwszego badania, drugie badanie pozwoliło stwierdzić, że wśród​​ kobiet jest na ogół wyższa preferencja słów, które kończą się na mocne E.

W trzecim badaniu pytano studentów uczelni wyższych, czy pamiętają jak często nazywali swoich rodziców „Mommy” lub „Mom”, „Daddy” lub „Dad”  w zależności od tego czy kierowali do nich prośby. O dziwo, nie wydaje się, aby występowała tu zależność podobna do stwierdzonych wcześniej.

Jak można było się spodziewać po rodzicach małych dzieci, znaleziono częściowy dowód, który pasuje do pozostałych wyników dotyczących mocnego E. Okazało się, że kobiety przypominały sobie używanie „Mommy” i „Daddy” gdy potrzebowały pomocy rodziców (jako dzieci), natomiast mężczyźni w badanej próbie nie wykazali żadnych różnic w nazywaniu swoich rodziców.

Wyniki badań rodzą tyle samo pytań co odpowiedzi (np. czy te wzory mają zastosowanie w nie-anglojęzycznych społecznościach i czy ludzie, których nazwiska kończą się na mocne E są bardziej szczęśliwi i zdrowsi).

Na podstawie artykułu Kevin’a Kniffin2 naukowca behawioralnego na Cornell University.

  1. http://link.springer.com/article/10.1007%2Fs11002-014-9328-8
  2. https://twitter.com/KevinKniffin
  3. http://www.huffingtonpost.com/kevin-kniffin/why-we-say-cheese-when-po_b_6292440.html?utm_hp_ref=science

Opracowała: Małgorzata Jabłońska

Korekta: Anna Marczewska

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*